Nienagannie przeprowadzona ocena pracy pracowników – korzyści dla firmy

Istnieje dużo metod, z jakich szefowie korzystają by podsumować naszą wydajność w pracy. Należy je dopasować do wymogów owych organizacji, tak aby ocena była rzetelną uwagą która mówi o wynikach w pracy zatrudnionych osób.

Można przeprowadzić ranking, zwłaszcza gdy nasi koledzy w pracy mają podobne obowiązki do naszych. Szef jest w stanie również przyznawać nam punkty, dokonać opisowej oceny naszych postępów, jak również pozwolić na dokonanie samooceny w zależności od uzgodnionych w firmie zasad.

Akceptowaną od pewnego czasu metodą przeprowadzania rozmów rocznych jest ocena 360 stopni, która opiera się na zbieraniu istotnej wiedzy o wykonywanej przez nas pracy od ludzi, z którymi mamy styczność w pracy.

ocena pracowników

Autor: Steven Vance
Źródło: http://www.flickr.com

Od kolegów, klientów oraz bezpośrednich przełożonych. Prawda, każda z wymienionych osób będzie się o nas inaczej wypowiadała. Dzięki tej metodzie dowiadujemy się, jak jesteśmy oceniani w firmie, po czym dostajemy informacje zwrotną która precyzuje, na jakich płaszczyznach powinniśmy się lepiej wykazać, jakie są nasze pozytywy i tzw. ukryte mocne strony. Wiadomości te są tajne, dlatego też nigdy nie dowiemy się jakie zdanie o nas i naszej pracy ma kolega z pracy (oczywiście zasada działa też w drugą stronę).Wdrażając ten system oceny, szef obserwuje, czy nasza praca pokrywa się z jego wymaganiami i wartościami firmy, czy w zespole mają miejsce problemy, które należy rozwiązać, czy też jakie zdanie mają o nas klienci.

W związku z powyższym: czy ocena pracownicza to koszmar dla zespołu czy też mająca na celu polepszenie naszej pracy, bezpośrednia dyskusja z przełożonym? – szczegóły na serwisie . Większość znawców sądzi, iż nienagannie przeprowadzona ocena roczna może dać wiele korzyści zarówno firmie, jak również jej zespołowi. To idealny moment na ocenę oraz zrozumienie potrzeb pracownika.

Najbardziej odpowiedni do planowania dalszej strategii działań dla poszczególnych pracowników oraz propozycji odnoszących się do np. niezbędnych szkoleń, dalszej drogi rozwoju czy ścieżki kariery. Nawet na tym polu wskazana jest metoda kija i marchewki – impuls do działań, a jednocześnie rzeczowo argumentowana krytyka, która doda pracownikom motywacji do kolejnych poczynań.