Funkcjonujemy w świecie wszechpotężnej informacji. Nigdy nie było tak łatwo odszukać tego, co tak rzeczywiście nas interesuje

Zdołamy nie przepadać za światem, w której prawie wszystko jest wirtualne, gdzie zaczyna brakować prawdziwych kontaktów twarzą w twarz z drugim człowiekiem. Może męczyć nas ten pęd, spora liczba informacji, przesyt ogółu. Można nie czuć się swobodnie w takim, nie aprobując do końca tego, co się w nim się dzieje. Prawdopodobnie i tak, i nawet nie musimy tego uznawać za dobre, ale to nie znaczy, że nie możemy z tego korzystać. Jak najbardziej możemy, i to jest właśnie największy walor dostępności do internetu.

To co kiedyś zajmowało tak dużo czasu dzisiaj można pozyskać niezwykle ekspresowo, a oprócz tego nieźle się wyedukować. Na przykład poszukując agregat hydrauliczny czy czujnik przepływu, możemy to ekspresowo odszukać wpisując w wyszukiwarkę właściwe frazy.

czujniki

Autor: Gobi
Źródło: http://www.flickr.com

Analogicznie możemy poczytać o tym ponadplanowo, a także dowiedzieć się więcej o czujnikach zbliżeniowych czy czujnikach ciśnienia. Dowiemy się także czegoś nowego o programowaniu sterowników, przez co dużo rzeczy zarezerwowanych dawno temu dla zawodowców, obecnie można osiągnąć na wyciągnięcie ręki.

Oczywiście, to nie jest tak, że te rzeczy same z siebie pojawiają się w internecie. Oczywiście, żeby tam się znalazły konieczny jest należyty wpis, kogoś kto się na tym zna. Lecz dzięki temu, że ten ktoś to robi zwiększa się zasobność internetu i nasza wiedza. W sieci internetowej za sprawą tego można poczuć się jak na otwartym morzu. Z jednej strony możemy dryfować bez celu, z drugiej jak dopłyniemy do pożądanego portu, to na pewno znajdziemy to, czego szukamy. Jeśli na przykład szukamy pracy, żaden problem (wyszukiwarka i fraza na przykład „automatyk praca”), analogicznie jak chcemy sprawdzić produkty firmy Siemens, to szybko na stronę i już widzimy logo Siemens. To naprawdę wyjątkowo proste. Autor: Zobacz również:

A jeszcze przecież ostatnimi czasy musielibyśmy się domyślać lub dzwonić wszędzie i sprawdzać, o co w tym wszystkim chodzi. Nie ulega wątpliwości, że to też stosowna procedura, bo jak powiada stare przysłowie „koniec języka za przewodnika”, niemniej to, że mamy dostęp do zasadniczej wiedzy z niemal każdej dyscypliny pomaga nam choć w zasadniczym wymiarze zrozumieć sprawę, by zadawać specjalistom bardziej szczegółowe pytania.